40 lat NSZZ „Solidarność”

Co to jest solidarność? Można przyjąć dwie definicje: pierwsza to współodpowiedzialność wynikająca ze zgodności poglądów i dążeń, a druga to uzupełniająca pierwszą odpowiedzialność zbiorowa i indywidualna określonej grupy osób za całość wspólnego zobowiązania.

Obecnie NSZZ „Solidarność” poprzez swoje działania realizuje zobowiązania w ramach współodpowiedzialności, lecz warto słowem wstępu przypomnieć pokrótce jak przebiegała droga obrony i reprezentowania praw pracowniczych, którą Solidarność kontynuuje.

Nie odchodząc bardzo daleko w przeszłość należy przypomnieć walkę o prawa pracownicze od czasów systemu polityczno – społeczno – gospodarczego, który mienił się nazwą demokracji ludowej i przedstawiał się jako jedyny legalny reprezentant ludu pracującego. Oczywiście nasuwa się czas PRL. Polska Rzeczpospolita Ludowa od 1952 r. do 1989 r., wcześniej w latach 1944 – 1952, zwana Polską Ludową, była państwem niesuwerennym, pozostającym pod całkowitym wpływem Związku Radzieckiego. Powstała ona w ramach stalinowskiego przyzwolenia udzielonego polskim komunistom z Polskiej Partii Robotniczej. Po połączeniu w 1948 roku z Polską Partią Socjalistyczną, przyjęto nazwę Polska Zjednoczona Partia Robotnicza, która mianowała siebie przewodnią siłą narodu. Do władzy jednak pod hegemonią wskazanej PZPR, warunkowo dopuszczono tzw. stronnictwa sojusznicze, czyli Zjednoczone Stronnictwo Ludowe i Stronnictwo Demokratyczne.

Od samego początku ten twór państwowy budził szereg sprzeciwów i niezadowolenia wśród wielu Polaków. Powodów niezadowolenia było aż nadto. Wiedza o zbrodniczym systemie stalinowskim, represje wobec żołnierzy podziemia niepodległościowego, terror zaprowadzany przez Urząd Bezpieczeństwa, kolektywizacja i przymusowe dostawy, represje wobec Kościoła Katolickiego oraz fatalne warunki płacowe i socjalne robotników, prędzej czy później musiały doprowadzić do walki z systemem o poprawę sytuacji oraz zmiany.

Po raz pierwszy do wielkiego protestu pracowniczego (robotniczego) doszło w czerwcu 1956 roku w Poznaniu. Protest był również wynikiem ekstremalnej nieudolności tworu o charakterze związkowym, czyli Centralnej Rady Związków Zawodowych, która nie potrafiła przyjąć do wiadomości i właściwie przedstawić dalej postulatów społecznych i ekonomicznych, przedstawionych przez pracowników HCP (Hipolit Cegielski Poznań). Następstwem był strajk i manifestacje robotników poznańskich, w trakcie których do haseł o charakterze ekonomicznym i społecznym doszły hasła antyrządowe i antykomunistyczne. Wystąpienie pracownicze w Poznaniu zostało krwawo stłumione siłami milicji, wojska i sił bezpieczeństwa, a przez aparat partyjny i propagandę zmarginalizowane do określenia „wypadków czerwcowych, tudzież poznańskich”. Bezpośrednio  po wydarzeniach zostało jasno wyartykułowane, że „ręka podniesiona na władzę ludową będzie odrąbana”.

Dalej była tzw. nadzieja na zmiany po „Polskim październiku 1956 roku”, jednak oprócz zwolnienia i rehabilitacji części więźniów politycznych, likwidacji Ministerstwa Bezpieczeństwa Publicznego i potępienia kultu jednostki, nic się nie zmieniło. Rządzący Władysław Gomułka zmagał się cały czas z problemami gospodarczymi, wzrastającym zapotrzebowaniem ze strony ZSRR w kwestii dostaw surowców i produktów gotowych, o wspomaganiu rebelii komunistycznych na całym świecie nie wspominając. Do tego dochodziły nakłady na siły zbrojne, Milicję Obywatelską i służby bezpieczeństwa. W marcu 1968 miały miejsce wystąpienia studenckie w wielu ośrodkach akademickich w Polsce, stłumione przez władzę, oraz interwencja zbrojna w Czechosłowacji.

Pogarszająca się sytuacja gospodarcza za Gomułki doprowadziła po kolejnej podwyżki cen na produkty pierwszej potrzeby, doprowadzając do protestów robotniczych na Wybrzeżu w grudniu 1970 r., które zostały krwawo stłumione przez milicję i wojsko. Skutkiem protestów było usunięcie Gomułki od sterów państwa. Jego miejsce zajął Edward Gierek, który próbował rozruszać gospodarkę poprzez zaciąganie kredytów na inwestycje, często nieudolnie realizowane w PRL. Po kilku latach tzw. prosperity nastąpiło załamanie dynamiki rozwoju, bazującego na coraz wyższych kredytach i problemach z regularnym spłacaniem zobowiązań. Ogłoszenie podniesienia cen na artykuły podstawowe spowodowało strajki i manifestacje robotnicze w Radomiu, Ursusie i Płocku, w czerwcu 1976 roku, które zostały sprawnie zlikwidowane, ponieważ władze były dobrze przygotowane do ewentualnych wystąpień. Wielu uczestników protestów poddano represjom.

W tym czasie powstał Komitet Obrony Robotników (KOR), który miał służyć do obrony praw pracowniczych. Niósł pomoc represjonowanym robotnikom czerwca 1976 r. Inicjatorami powstania KOR byli Antoni Macierewicz, Piotr Naimski i Henryk Wujec. Później dołączyli inni. KOR zasadniczo działał w trzech płaszczyznach pomocy: prawnej, lekarskiej oraz informowania społeczeństwa o represjach.

Rok 1978 przyniósł nieoczekiwaną sytuację w wymiarze polskim i międzynarodowym. Kardynał Karol Wojtyła został wybrany na papieża. Znany był już wcześniej nie tylko z posługi kapłańskiej, ale także z pracy naukowej w zakresie etyki i moralności. Jako papież Jan Paweł II, w swoich homiliach głoszonych podczas swojej pielgrzymki do Ojczyzny w czerwcu 1979 r. w szczególny sposób podkreślał wartości, wynikające z tradycji i godności narodowej, oraz wskazał na znaczenie wolności w życiu społecznym oraz prawa podstawowe człowieka. W mocno indoktrynowanym społeczeństwie polskim wywołały one silny oddźwięk oraz przebudzenie wśród milionów uczestników papieskich Mszy Świętych.

W roku 1980 sytuacja ekonomiczna w PRL była coraz gorsza. Wzrastało niezadowolenie w społeczeństwie obarczanym coraz wyższymi kosztami życia, wynikającymi z podwyżek cen produktów pierwszej potrzeby, regulowanych przez urzędników rządowych w Warszawie, często oderwanych od realiów życia codziennego. 1 lipca 1980 r. Biuro Polityczne Komitetu Centralnego PZPR zdecydowało o kolejnej drastycznej podwyżce cen, w szczególności mięsa i wędlin. Po tej decyzji wybuchły strajki w WSK PZL Mielec, w warszawskim Ursusie, w WSK PZL Świdnik i wielu innych miejscach na Lubelszczyźnie, (tzw. świdnicki lipiec). Strajki trwały tam do 25 lipca. Akcje strajkowe miały miejsce na terenie całego kraju. 14 sierpnia zaczął się strajk organizowany przez Wolne Związki Zawodowe Wybrzeża, a na czele stanął robotnik Piotr Maliszewski, do którego w specyficznych okolicznościach dołączył Lech Wałęsa.

Postulaty komitetu strajkowego dotyczyły spraw ekonomiczno – społecznych, budowy pomnika ofiar Grudnia 1970 roku, oraz przywrócenia do pracy zwolnionej Anny Walentynowicz. 16 sierpnia do stoczni dotarły delegacje innych zakładów, powstał MKS (Międzyzakładowy Komitet Strajkowy) z Lechem Wałęsą na czele. Dzień później ksiądz Henryk Jankowski przed bramą stoczni odprawił Mszę Świętą, na tej samej bramie nr 2 wywieszono 21 postulatów. Pomoc doradczą w zakresie prowadzenia rozmów z rządem udzielały grupy inteligencji katolickiej oraz działacze KOR. Tej grupie eksperckiej przewodniczył Tadeusz Mazowiecki. Wśród wskazanych 21 postulatów za najważniejsze należy uznać zapewnienie robotnikom prawa do utworzenia własnej reprezentacji w oparciu o samodzielnie zorganizowane wolne związki zawodowe. Dalej domagali się zagwarantowanej w konstytucji PRL wolności słowa i dostępu do kontrolowanych przez reżim mediów oraz zaprzestania represji wobec osób prześladowanych za przekonania. W aspekcie gospodarczo – społecznym wskazali na konieczność reform, które pomogłyby wyprowadzić kraj z kryzysu, zwiększenie odpowiedzialności państwa za los rodzin, reformę służby zdrowia, zmiany wieku emerytalnego, oraz wprowadzenie wolnych od pracy sobót.

Dla ówczesnych rządzących postulaty te były bardzo radykalne, a w kontekście stojącego na czele Związku Radzieckiego Breżniewa i jego doktryny dążenia do pełnego komunizmu, z opcją interwencji militarnej w celu wspomożenia lokalnych władz – niewykonalne. Jednak stanowisko protestujących było niezmienne w ramach budowania socjalizmu z ludzką twarzą i możliwość przeprowadzenia stosownych reform, aby ludziom żyło się lepiej.

W sierpniu 1980 roku w całym kraju pomimo silnej cenzury i braku informacji ze strony reżimowych mediów, w akcji strajkowej uczestniczyło już ponad 600 zakładów, gospodarczo kraj stanął. Do działań MKS z Gdańska przyłączył się MKS z Jastrzębia. Skala protestów w sierpniu 1980 była nie do opanowania przez partię, tym samym władze PRL zostały zmuszone do podjęcia negocjacji w miejsce stosowanych wcześniej rozwiązań siłowych.

W wyniku negocjacji zawarto Porozumienie Sierpniowe między rządem i MKS. W historii za najważniejsze uznaje się porozumienie podpisane w Gdańsku przez Lecha Wałęsę w imieniu strajkujących oraz Mieczysława Jagielskiego, z dnia 31 sierpnia 1980 roku, choć wcześniej bo już 30 sierpnia podpisano porozumienie w Szczecinie, sygnowane przez Mariana Jurczyka ze strony MKS i Kazimierza Barcikowskiego ze strony rządu. Pozostałe porozumienia zostały zawarte 3 września w Jastrzębiu Zdroju, oraz 11 września w Dąbrowie Górniczej. Za najważniejsze należy przyjąć stwierdzenie porozumień gdańskich o braku zadowolenia pracowników z działań dotychczasowych związków zawodowych oraz w wyniku tego powstanie nowych samorządnych związków zawodowych, które realnie będą reprezentować interesy pracownicze. Ten punkt stał się podstawą do zarejestrowania NSZZ „Solidarność”, który został powołany przez reprezentantów robotników z całej Polski w dniu 17 września 1980 roku. W formie literalnej nazwę związków „Solidarność” użyto po raz pierwszy w Strajkowym Biuletynie Informacyjnym z dnia 23 sierpnia. Idąc tym śladem Jerzy Janiszewski zaprojektował istniejące logo, a wykorzystanie tego hasła jako nazwy związków przedstawił Karol Modzelewski.

Bardzo istotne jest wskazanie na znamienny fakt, że powstała w dramatycznych okolicznościach NSZZ „Solidarność” jest do dnia dzisiejszego największą organizacją reprezentującą interesy pracownicze w Polsce.

W następnych miesiącach powstały formacje związkowe reprezentujące rolników, w postaci NSZZ Rolników Indywidualnych „Solidarność”, czy Niezależne Zrzeszenie Studentów.

Późniejsze czasy były burzliwe dla „Solidarności”. Permanentna walka o prawa pracownicze i obywatelskie powodowała słabnącą pozycję władzy, która ponadto w obliczu pogarszającej się sytuacji gospodarczej systemu planowania centralnego, zaczęła dążyć również pod naciskiem pozostałych tzw. bratnich krajów z ZSRR do wprowadzenia nadzwyczajnych pełnomocnictw, w celu zaprowadzenia według nich właściwego ładu i porządku społecznego. Działania te nasiliły się szczególnie od października 1981 roku, kiedy na czele rządu komunistycznego stanął generał Wojciech Jaruzelski. Ostatecznie 13 grudnia 1981 stojąc na czele Wojskowej Rady Ocalenia Narodowego, Jaruzelski wprowadził w Polsce stan wojenny, zdelegalizował NSZZ „Solidarność” oraz krwawo stłumił wystąpienia protestujących robotników. Wielu działaczy związkowych zostało internowanych. Niemniej niezależnie od okoliczności, walka związków z systemem trwała poprzez organizowanie prasy i innych informacji, protesty, formułowanie nowych form działań. Władze  PRL majątek „Solidarności” przekazały OPZZ, formie związków zawodowych powołanych przez reżim. W tamtych latach ta organizacja posiadała około 5 milionów zrzeszonych członków. W wyniku silnych i zorganizowanych działań służb bezpieczeństwa PRL, w drugiej połowie lat 80-tych doszło do silnego zmarginalizowania działań opozycji solidarnościowej. Wielu aktywnych działaczy po fikcyjnych procesach zostało skazanych na więzienie za działalność antypaństwową. W drugiej połowie lat 80-tych na fali odwilży w ZSRR, zelżały represje reżimu w PRL, w 1986 roku ogłoszono amnestie dla więźniów politycznych. 30 września powstała pierwsza jawna struktura „Solidarności”, powołana przez Lecha Wałęsę Tymczasowa Rada NSZZ „Solidarność”, która z czasem dążyła do ugody z władzami PRL. W tym czasie nasiliły się podziały w samej „Solidarności”, na wspomnianą grupę związaną z Lechem Wałęsą i jego zamiarami działań ugodowych i grupę dążącą do stricte antykomunistycznych działań i zmian.

Rok 1988 to najprościej ujmując rok przygotowań do rozmów między ówczesną opozycją a władzami PRL, w wyniku coraz silniejszych akcji protestacyjnych, organizowanych w zakładach pracy. Powstały 18 grudnia wokół Wałęsy Komitet Obywatelski potwierdził tzw. pokojową ewolucyjną drogę działań. Wpływ na to mieli doradcy z lat 1980 – 1981, natomiast w samych strukturach nasilały się podziały z racji zagłuszanych już wtedy głosów, wskazujących na konieczność „dekomunizacji” w Polsce. Niemniej dogadując się z władzami, udało się doprowadzić do ponownego zarejestrowania NSZZ „Solidarność” 17 kwietnia 1989 roku przez sąd. Okres ten nazywany jest okresem okrągłego stołu i wiąże się z nim wiele kontrowersji.

 Dalsza droga odbudowującej się „Solidarności” została m.in. za przyczyną Lecha Wałęsy oraz wielu jego doradców silnie związana z polityką poprzez jej zaangażowanie w wybory 1989 roku, oraz późniejsze działania Komitetu Obywatelskiego „Solidarność” w prace parlamentarne i nie tylko.

W następnych latach poprzez zawirowania okresu tzw. transformacji ustrojowej i charakteryzującą się drakońskimi działaniami reformą według planu Balcerowicza można było zauważyć fakt przejmowania rządów przez ludzi, którzy wypłynęli na wysiłku robotników i związkowców walczących o prawa pracownicze. Niestety nader szybko zaczęli o nich zapominać i marginalizować związki zawodowe, podkreślając ważną rolę zmian politycznych i gospodarczych oraz potrzebę adaptacji i akceptacji w ramach zbliżania się do Europy. Jednak przez cały czas „Solidarność” prowadziła aktywne działania społeczne i polityczne poprzez zaangażowanie jej członków i zarządu, mające na celu ochronę pracowników i ich praw – pomimo zmian na scenie politycznej, wynikających z sytuacji w kraju jak i za granicą oraz zmian w transformującej i ewoluującej gospodarce.

Dzisiaj NSZZ „Solidarność” jest największą formacją związkową w Polsce, pracującą na rzecz wielu grup zawodowych w zakresie walki o lepsze warunki pracy, płacy i socjalne. Pracownicy zrzeszeni w NSZZ „Solidarność” bazując na wiedzy i doświadczeniu związkowców, mają większe możliwości w zakresie rozmów dotyczących układów zbiorowych, warunków płacowych i socjalnych względem osób niezrzeszonych. Nie jest przypadkiem, że szczególnie NSZZ „Solidarność” bywa zaciekle atakowana przez lewicowo liberalne środowiska, ponieważ „Solidarność” oprócz walki o prawa pracownicze stoi na straży pamięci walczących o Polskę patriotów, polskiej kultury i tradycji oraz poszanowania wartości narodowych. Stanowi zarazem siłę możliwą przeciwstawiać się zakusom tzw. biznesu, rozumianego poprzez często nieuczciwych pracodawców, w zakresie wykorzystywania pracowników, dla pomnażania zysków, traktujących zasoby ludzkie w sposób instrumentalny, niezgodny z prawami człowieka i pracownika.

Oprócz działalności dotyczącej obrony i walki o prawa pracownicze, NSZZ „Solidarność” prowadzi działania edukacyjne i integracyjne. Istotnym elementem działalności związków jest współpraca międzynarodowa poprzez m.in. członkostwo w Międzynarodowej Organizacji Pracy (MOP), Międzynarodowej Konfederacji Związków Zawodowych i Europejskiej Konfederacji Związków Zawodowych.

XXI wiek wymaga pracy o charakterze globalnym, z racji ponadnarodowych form działalności gospodarczej, i tutaj związek odgrywa role nad wyraz istotną poprzez formy współpracy z innymi związkami, formacjami społecznymi i politycznymi.

Jednym z elementów struktur związkowych NSZZ „Solidarność” jest Komisja Zakładowa NSZZ „Solidarność” działająca w Spółce Operator Gazociągów Przesyłowych GAZ-SYSTEM S.A., jednej z kluczowych dla polskiej gospodarki. Organizacja związkowa działa na podstawie ustawy o Związkach Zawodowych oraz w oparciu o Statut NSZZ „Solidarność”, zrzeszając 1376 członków na terenie całego kraju. Siedziba komisji zakładowej znajduje się w Poznaniu, a struktury związków działają w oparciu o lokalne komisje podzakładowe w Tarnowie, Rembelszczyźnie, Poznaniu, Wrocławiu, Świerklanach, Gdańsku, Świnoujściu i Warszawie. Za początek należy przyjąć Zakładowe Zebranie Delegatów, które odbyło się w dniach od 20 do 21 kwietnia 2006 roku w Muszynie Złockie, w trakcie którego podjęto uchwałę o przynależności do struktur branżowych Związku, tj. Sekcji Krajowej Górnictwa Naftowego i Gazownictwa, a dalej za jej pośrednictwem do Sekretariatu Przemysłu Chemicznego oraz Europejskich i Światowych Organizacji Związków Zawodowych. Do jednego z największych osiągnięć działań Związków należy zakładowy układ zbiorowy pracy z 8 marca 2007 roku, w którym m.in. ograniczono formy ewentualnej  dyskryminacji pracowników. Tutaj należy wymienić najważniejsze sukcesy komisji zakładowej w porządku chronologicznym oprócz wspomnianego już układu zbiorowego. Są to: pozyskanie majątku, protokół 1 w kwestii wartościowania stanowisk z 28 października 2008 r., regulamin pracy z  7 września 2009 r., protokół 2 z 5 listopada 2010 r. o 100% świadczeniach chorobowych za pierwszy miesiąc, protokół 3 z 14 kwietnia 2011 r. o świadczeniach pieniężnych Barbórkowych oraz interpretacja ZUZP w sprawie jubileuszy z dnia 31 maja 2012 r. W roku 2013, a dokładniej 16 lipca temat wartościowania i tabeli wynagrodzeń. W 2015 roku 19 listopada i 22 grudnia sprawa regulaminu świadczeń socjalnych, z opcją ostateczną z 1 stycznia 2016 r. 20 lutego 2018 r. Porozumienie między pracodawcą a organizacjami związkowymi w sprawie katalogu świadczeń z Zakładowego Funduszu Świadczeń Socjalnych oraz ponownie wartościowanie stanowisk pracy z 17 września tego samego roku. Należy także pamiętać o PPE z 22 grudnia 2004 r. Na obecną chwilę zgodnie z misją NSZZ „Solidarność” i wskazanymi na wstępie opcjami rozumienia solidarności, Komisja Zakładowa NSZZ „Solidarność” w GAZ-SYSTEM S.A. w ramach całości NSZZ „Solidarność” reprezentuje członków Związku, jak i  pracowników niezrzeszonych w sprawach dotyczących całości działań Spółki, w kontekście rozwoju sytuacji na rynku pracy, polityki społecznej i gospodarczej. Ten przekaz powinien szczególnie zostać wzięty pod uwagę przez młodych pracowników, którym w wyników „postępowej i nowoczesnej edukacji”, wprowadzono do sposobu myślenia informacje, że rola związków zawodowych to już przeszłość i że spełniły one swoją historyczną rolę. Ten sposób modelowania myślenia u osób młodych potwierdza, że związki zawodowe, a szczególnie NSZZ „Solidarność” są siłą społeczną opartą na solidarności pracowniczej i jej reprezentantów w dążeniu do ciągłej obrony praw pracowniczych i praw człowieka. Nie próbowano by pomniejszać roli związków, atakować otwarcie i skrycie, jeżeli zgodnie z przekazem tzw. „nowoczesnej” edukacji, związki zawodowe miałyby być przeszłością.

Wskazany krótki zarys historyczny potwierdza rolę związków zawodowych w dziejach Polski, w kontekście międzynarodowym Europy i świata, w zakresie prowadzonych obecnie działań Komisji Zakładowej w ramach całości NSZZ „Solidarność” dla spraw pracowniczych i praw człowieka. Niech to będzie krótkim apelem i zachętą dla wielu. Ruchy pracownicze zmieniały dzieje świata, bo bez pracowników nie ma mowy o żadnych osiągnięciach i rozwoju gospodarczym, społecznym i kulturowym.

Autor: Piotr Łusiewicz

Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.